jmm | e-blogi.pl
być może rozum wie, a serce jeszcze ucieka... 2017-09-13

Tato.. wiesz dziś stoję na skraju życia. Stoję jakby nad przepaścią i tak patrzę na ta otchłań, patrzę i patrzę... tylko patrzę. I taki spokój mam w sobie, że aż przeraża. Spokój, choć wali się świat, choć serce nie wie jak bić, oczy nie wiedzą, gdzie spojrzeć, a stopa nie potrafi wybrać kierunku. I w tym wszystkim jestem ja.. I czym jest ten spokój, te puste spojrzenie. Boję się, że ciszą przed burzą. Chyba zawiodłam się tato za dużo, chyba w środku gdzieś tam głęboko ugrzęzło dużo uczuć i z czasem spróbują się wydostać.


Tato.. wiesz co jest najgorsze? Zawiodłam się na nim i na sobie też.. nie dostrzegłam, że sama na to wszystko pozwalam, a świat walił się cegła po cegle. I nie wiem czego się boję...  być może to strach przed nieznanym. Tak tato, całe życie mi się zmienia, a ja nie wiem czemu znów mi nie idzie to moje życie małe. Być może nie zauważyłam, że zbyt wiele wymagam od życia, aniżeli dostać mogę. Być może popełniłam tyle błędów i czas tylko pokaże ile. Być może te małe marzenia były zbyt duże dla drugiej osoby. Nie wiem tato... być może rozum wie, a serce jeszcze ucieka.


Wiesz tato, chyba zbyt trudno mi dziś, zbyt ciężko, bo wiem ze przed samą sobą muszę się przyznać, że i ja w tym całym moim życiu  nawaliłam, tak nawaliłam.. ta lekcja jest trudna wiesz... za mało w moim sercu wykrzykników a za dużo znaków zapytania.


 


Tato choć boję się jutra, spokojna pójdę w dalszą drogę. mam tylko nadzieję, że po drodze się nie rozsypię na kawałki...


Człowiek odchodzi po cichu 2017-06-23

odchodzisz,


nie tak łatwo zostawić wszystko za sobą


nie tak łatwo zacząć wszystko od nowa


poskładać swoje życie od nowa


poskładać zabawki i wspiąć się na szczyty odwagi 


i po prostu odejść... jak gdyby nie walił się nam świat


Jak gdyby byśmy się nie bali ...


tego co zostawiamy


tego co przed nami


ale mimo to...


odchodzimy po cichu,


domykając drzwi za sobą


i zamykając serce, na chwilę, na ułamek sekundy,


na miesiąc,


na rok albo dłużej...


po prostu odchodzimy 


koniec 2017-02-17

Wiesz mój drogi przechodniu...


Kiedy jest koniec drogi?


Kiedy wiesz, że nie ma się po co odwracać.


Kiedy łzy zalewają najgłębsze zakamarki Twojego "Ja"


Kiedy czujesz i wiesz, że już nie umiesz spojrzeć w tył,


by podnieść cegłę, która upadła...


 


Ona upadła, jedna po drugiej,


aż jedna spadła na połamane kawałki twego serca...


ono pękło, wiesz...


ono nie pozbiera się w ten sposób.


 


Musisz zebrać połamane kawałki serca


i pójść dalej,


złożyć kawałek po kawałku


OD NOWA...


tak mój drogi... od nowa


smutek 2017-01-17

Czasami... tak pusto jest, tam w środku wewnątrz siebie, tak bardzo pusto...


myśli gdzieś lecą, lecz nie wiadomo gdzie,


i nawet gdy chcesz, nie wiesz co chciałeś powiedzieć...


błądzisz sam ze sobą...


tak jakbyś stał po środku pustego pokoju, szukał wzrokiem


a tu w zasięgu ręki tylko puste ściany, tak puste...


przed tobą liczne porozwalane kredki,


a ty... jak nigdy nie wiesz nawet, którą wybrać, co namalować,


pustka...


rzucasz nimi o ścianę, łamią się,


a tobie jeszcze bardziej przykro,


zniszczyłeś je, a tylko za ich pomocą mogłeś pokolorować pokój...


siadasz na środku pokoju,


starasz się być silny,


tylko łza, która spływa po policzku mówi, że to nie tak


że się oszukujesz. 


jedna, druga i kolejna...


i wszystko się rozmazało...


 


Moje życie 2016-12-01

Smutno mi się dziś przyglądasz, życie moje ...


chwytasz mój uśmiech w dłonie i nie chcesz oddać


i tak mija godzina po godzinie


minuta po minucie dłuży się i pozostawia ślad


Czasem, taki dzień jak dziś odbiera cząstkę siebie


uchylam drzwi za drzwiami, które już powinny być zamknięte


Wyjmuję kluczyk z kieszeni, by tylko na chwilkę


spojrzeć za drzwi, które już zaszły pajęczyną...


i tak łapię za klamkę, uchylam je,


i pytam samą siebie, czy dobrze robię?


I tak z niedosytem zamykam je z powrotem


Powinnam pamiętać, że to, co na mnie czeka,


to nie drzwi zamknięte, drzwi, które za sobą zatrzasnęłam


tylko te, które stoją przede mną... nieznane nieodkryte


 


 


Odwaga 2016-09-01

Czasami... potrzeba po prostu odrobiny odwagi. Niekiedy musimy po prostu postawić krok do przodu i nie odwracać się do tyłu...


Odwaga...


... odważyć się puścić kogoś rękę, która może i dawno już nas nie trzymała,


... podnieść z uśmiechem głowę, gdy łzy zalewają całe serce


... wyjść z cienia, choć razi nas słońce


... pokonać siebie samego


Odwaga....  czasami uczę się nowych kroków jak dziecko, próbuję wymazywać sny, choć kryją się w nocy w cieniu. Z dnia na dzień uczę się uśmiechać... tak, uśmiechać. Proste, a jednak tak ciężko czasami. Czasami zamazany obraz marzeń przyćmiewa mój nowy dzień.


Jestem jak ptak, który przysiadł za długo i boi się pofrunąć dalej. Odwaga... nadal się Ciebie uczę każdego dnia. NIE OPUSZCZAJ MNIE!


TYLE MNIE WE MNIE JEST 2016-06-09




Ja... jakże czuję się rozbita. Drzemie we mnie tyle "ja". Ja: ta smutna, ja ta zła, ja ta wesoła, ja kochająca, ja na skraju skały, ja na szczycie wzgórza . Wiele innych jeszcze odsłon mojej twarzy jesteś w stanie zobaczyć. Tyle sprzeczności w jednym ciele, tyle innych twarzy. Kiedy nie potrafię wstać, ta ja pełna nadziei mnie podnosi, kiedy wchodzę bez opamiętania na szczyty zachłannie łapiąc każdy promień słońca, ta rozsądna, chwyta mnie za dłoń, by skierować mą głowę w drugim kierunku, ta ja z nadzieją idzie dalej, nie chełpiąc się, że tyle była w stanie wychwycić na tym szczycie. Gdy wpadam w kałuże, ta ja opiekuńcza podstawia mi parasol, a ta mało rozsądna za chwile biegnie w kroplach deszczu, odrzucając parasol ochronny, by z zamkniętymi oczyma chwytać ulotne chwile.

Tak wiele mnie we mnie jest...

Czasami tak trudno posklejać porozrzucane kawałki serca...  wtedy moje ja się budzą i próbują mnie ratować:

ja opiekuńcze- układa mnie w ciepłym miejscu

ja sentymentalne - podaje chusteczkę

ja przytłoczone  - zbiera łzy w słoiczek

by za chwilę ja nieszczęśliwe mogło rzucić nim o ścianę

I wtedy dopada mnie ja zrezygnowane , które pozwala mi upaść i tylko podtrzymuje, by tak nie bolało

A wtedy moje ja współczujące - przytula mnie,

ja rozżalone ociera  łzy, ja pełne nadziei podaje dłoń, popycha do przodu. Az do momentu kiedy ja odważne, ja pełne działania pojawi się, by obudzić moje ja uśmiechnięte, które zaszyło się w w ciemnej  jaskini serca.


Tak wiele mnie we mnie jest...


Ty i ja 2016-04-15

Uśmiechnij się do życia, ono czeka na nas - tylko to my nie potrafimy wpaść w jego ramiona. Cofając się, stojąc w miejscu nie spostrzegamy ile daje nam z siebie: promienie słońca, poranną rosę i uśmiech przechodnia. Podaje Ci rękę gdy zmokniesz podczas burzy i nie chcesz wstać, podstawia Ci krzesło, gdy chcesz upaść ponownie, maluje ci drogę, gdy chcesz się stopić z tłem. Odnajduje Cie nawet wtedy, gdy się ukryjesz w mroku.


Nie chowaj swych marzeń, wspomnień i nadziei gdzieś tam głęboko, w zakamarkach serca.


Marzenia -  są po to by je realizować


Wspomnienia - są po to by dawać nam odrobinę ciepła, by budować nowe, lepsze i takie nasze JA, one przywołają nawet mały nieśmiały uśmiech.


Nadzieje - to one dają nam siłę, na lepszy nowy dzień


Bądź tym odważnym sobą, podejdź bliżej - nie  tkwij tam gdzie jest wczoraj - bo nie uda Ci się pójść tam, gdzie słońce, tam gdzie Twoje serce, Twoje nadzieje i wiara. Tam gdzie JA...


Czekam na Ciebie, idę wolnym krokiem byś mógł mnie dogonić.


Daj zatem sobie szanse, tkwiąc tam nie uda Ci się mnie odnaleźć - spóźnisz się o ułamek sekundy....


o ułamek sekundy...


Nie pozwól nam proszę minąć się w tym tłumie ludzi


Dziś... 2016-04-06

Dziś... pora wiedzieć kiedy ze sceny zejść...


W labiryncie... 2016-03-19

Nie nauczyłam się jeszcze patrzeć, jak ludzie odchodzą. Każdy musi pójść swoją drogą, tak ot już jest. To taka swoista forma labiryntu, w którym każdy z nas poszukuje tej właściwej ścieżki, by dotrzeć do celu- wyjście A, B czy C. Jedni od razu trafiają do celu, inni gubią się, skręcają w zaułki, wracają się w tył, by znaleźć znów właściwy tor... mijamy się co dnia szukając wciąż z nadzieją w sercu, że to właśnie ta droga,... że to właśnie TA droga, ta właściwa... niekiedy można nazwać to fatum lub zrządzeniem losu, gdy pojawia się drugi przechodzeń, który tak samo jak my poszukuje szczęścia, jakiego mało, hmhmm i tak ramię w ramię, krok po kroku niekiedy ze łzą czy też z uśmiechem na twarzy, szybkim krokiem lub też ledwo co idziemy do przodu. Wierzymy, że to wyjście, to wyjście A czy B, do którego w końcu udało nam się dotrzeć, to tu odnajdziemy spokój, ukojenie... tak, ukojenie. Być może jednak stajesz wyszedłeś z tego labiryntu, a to jednak nie to, czego chciałeś i wtedy wracasz się i szukasz nowych rozwiązań, tej nowej drogi i nowego wyjścia. Ludzie idą w prawo w lewo, idą przechodzą, przysiadają się na dłużej i na krótko... nasze drogi często krzyżują się, spotykamy niektórych po wiele razy chociażby na ułamek sekundy. Jedni towarzyszą ci w tym labiryncie tak długo, że aż ciężko ci wypuścić ich ze swoich dłoni, z sentymentem pozwalasz odejść, iść swoją własną drogą, choć byś nawet bardzo chciał, żeby ta twoja była też właśnie ich drogą...


I tak też wiesz, nie wiem jak ty, ale ja nie nauczyłam się jeszcze bez smutku w sercu przyglądać się jak przyjaciele, ważni mi kompani, którzy przez długi czas towarzyszyli mi w tym labiryncie odchodzili, znikali z mojego życia... wiem tak to już wszystko zbudowane jeden podchodzi drugi przychodzi, ale tak jakoś ciężko przyglądać się jak wszystko z dnia na dzień staje się takie inne, takie obce i twarze stają się sobie obce... i czasami idziesz krok w  krok z kimś, kto był dla ciebie jak brat, siostra a teraz nawet dłoni nie wyciągnie w twoją stronę, zniknie za zakrętem szybko bez odwrócenia głowy.... 


 


... żal mi wielu dróg, brak mi wielu oczu ust i uszu. Gdybym mogła wróciłabym w tył... nie, nie zmieniałabym tego co było... wróciła bym do tych chwil mniej i więcej ważnych, do tych twarzy, do tych serc, do tych śladów stóp... przeżyłabym wszystko od nowa po raz drugi i nie zmieniałabym niczego... rozkoszowała bym się tym, co mi uciekło, co minęło i nie wróci.


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]